Freerolls
| Nazwa | Data |
|---|---|
| Eastern European Freeroll | dzisiaj 21:00 |
| $250 Freeroll Holdem | dzisiaj 21:50 |
| 50$ Beginners Freeroll | dzisiaj 23:20 |
| $50 Freeroll | dzisiaj 23:30 |
| $50 Beginner Freeroll | jutro 00:20 |
Nasi partnerzy
Ostatnie sportowe
NHL: Puchar w rękach "Pingwinów"
/2009-06-13/
W siódmym meczu finałowym hokejowej ligi NHL zespół Pittsburgh Penguins pokonał w wyjazdowym spotkaniu Detroit Red Wings 2:1. Dzięki czwartej wygranej "Pingwiny" zdobyły miano najlepszej ekipy ligi i sięgnęły po Puchar Stanleya, który wraca do zespołu po 17 latach.
Do rozstrzygnięcia finałowej rywalizacji potrzebne było rozegranie siedmiu spotkań. W poprzednich sześciu spotkaniach górą zawsze był zespół gospodarzy. Ostatni mecz finałowy zespoły rozgrywały w Detroit i to ekipa Red Wings przed spotkaniem była traktowana jako faworyt. Zwłaszcza, że "Pingwiny" do ostatniego meczu przystępowały osłabione brakiem Petra Sykory.
Do spotkania oba zespoły przystąpiły mocno skoncentrowane, a ich celem było przede wszystkim nie stracić bramki. Dzięki takiej taktyce pierwsza tercja siódmego meczu finałowego zakończyła się wynikiem bezbramkowym.
Pierwsze trafienia kibice zgromadzeni w hali w Detroit zobaczyli dopiero w drugiej odsłonie spotkania. Jednak trafienia nie ucieszyły fanów "Skrzydeł", bowiem krążek dwukrotnie znajdował drogę do bramki
gospodarzy. Autorem obu trafień, jak się później okazało na wagę wygranego meczu i tytułu, był Maxime Talbot.
Ekipa z Detroit walczyła jednak do końca, jednak efektem ich starań było tylko jedno trafienie do bramki "Pingwinów". Na niespełna siedem minut przed końcem trzeciej tercji rozmiary porażki zmniejszył Jonathan Ericsson.
Po końcowej syrenie zawodnicy z Pittsburgh wznieśli upragniony puchar "odwdzięczając" się swoim rywalom za ubiegłoroczną porażkę w finale
Do rozstrzygnięcia finałowej rywalizacji potrzebne było rozegranie siedmiu spotkań. W poprzednich sześciu spotkaniach górą zawsze był zespół gospodarzy. Ostatni mecz finałowy zespoły rozgrywały w Detroit i to ekipa Red Wings przed spotkaniem była traktowana jako faworyt. Zwłaszcza, że "Pingwiny" do ostatniego meczu przystępowały osłabione brakiem Petra Sykory.
Do spotkania oba zespoły przystąpiły mocno skoncentrowane, a ich celem było przede wszystkim nie stracić bramki. Dzięki takiej taktyce pierwsza tercja siódmego meczu finałowego zakończyła się wynikiem bezbramkowym.
Pierwsze trafienia kibice zgromadzeni w hali w Detroit zobaczyli dopiero w drugiej odsłonie spotkania. Jednak trafienia nie ucieszyły fanów "Skrzydeł", bowiem krążek dwukrotnie znajdował drogę do bramki
gospodarzy. Autorem obu trafień, jak się później okazało na wagę wygranego meczu i tytułu, był Maxime Talbot.
Ekipa z Detroit walczyła jednak do końca, jednak efektem ich starań było tylko jedno trafienie do bramki "Pingwinów". Na niespełna siedem minut przed końcem trzeciej tercji rozmiary porażki zmniejszył Jonathan Ericsson.
Po końcowej syrenie zawodnicy z Pittsburgh wznieśli upragniony puchar "odwdzięczając" się swoim rywalom za ubiegłoroczną porażkę w finale
Dodaj komentarz
Zaloguj się aby dodać swój komentarz


Komentarze
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy